30 września 2017 kubosh 0Comment

Gdy Sony w 2006 roku wypuściło na rynek Playstation 3 wszyscy byli pod wrażeniem mocy tej konosli, ba nawet armia kupowała je aby zrobić superkomputer.
Wszystko za sprawą procesora CELL wyprodukowanego we współpracy z IBM i Toshibą.


Później Sony zablokowało możliwość instalacji Linuxa (na którą napierał IBM) ale to inne historia.

Na rynku mogliśmy kupić 3 rodzaje konsol : Fat (chlebak), Slim i Super Slim:

 

Gdy pierwsza wersja wyglądała jak wysokiej klasy sprzęt Hi Fi to już ostatnia jak FunStation z bazaru.
Jako, że z sprzętami Sony jestem związany od modelu SCPH-9002c niemogłem sobie odmówić zakupu tego oto bydlka …. Playstation 3 Dev KIT.

Pierwsze co się rzuca w oczy to obudowa rack’owa 2U, 2 dyski twarde oraz ponad 20kg wagi .
Całość dopełnia 512MB XDR RAM (zwykła konsola ma 256MB) + 256MB dla RSX.
Co ciekawe ma możliwość odpalania tylko gier z PS3 i brak sprzętowego lub softwareowego emulatora dla starszych konsol.

Oprócz gabarytami konsola różni się od zwykłej możliwością odpalania „gier”  z napędu BL oraz Dysku Twardego (jeżeli sobie oczywiście skompilowaliśmy wcześniej na komputerze z SDK), a do tego posiada bardziej zaawansowane Menu XMB z wszelakimi możliwościami konfiguracji sprzętu. Tak się chwalę i chwale… może take a look :

Na froncie mamy wejście na 2 dyski twarde, Bluray, 6 usb, czyniki kart pamieci i pierdoły dla programistów.
Za to z tyłu wszelkiej maści porty do podłączenia konsoli.

Konsola ma możliwość uruchomienia Linuxa w softwarze 3.2 oraz implementacji emulatora PSX, PS2 oraz PSP co czyni ją prawdziwym kombajnem growym.
A to innym razem 😉